Kredyty hipoteczne są jednym z najpopularniejszych produktów bankowych, który umożliwia zrealizowanie marzeń o własnym mieszkaniu czy domu. Obecnie ten rodzaj dofinansowania staje się dostępny dla coraz większej grupy kredytobiorców.
Nie tylko dla młodych małżeństw
Jeszcze do niedawna osoba, która chciała zaciągnąć kredyt hipoteczny, powinna to zrobić ze swoim współmałżonkiem. Najszerszą grupą docelową od laty były – i nadal są – młode małżeństwa. Zaciągnięcie kredytu we dwoje nie tylko zwiększało dostępną kwotę kredytu, ale od kilku lat dawało również możliwość skorzystania z preferencyjnych warunków w ramach rządowego programu Rodzina na Swoim.
Niestety nie wszyscy mają możliwość zaciągnięcia kredytu razem z bliską osobą. Czy fakt, że ktoś jest samotny, powinien uniemożliwiać takiej osobie zakup własnego mieszkania?
Ponadto w Polsce coraz bardziej popularny staje się tzw. wolny zawód (freelancer). Osoby te z reguły nie posiadają stałego zatrudnienia potwierdzonego umową o pracę. Jednakże, współpracując z wieloma zleceniodawcami, bardzo często osiągają wyższe dochody niż osoba zatrudniona na cały etat w tradycyjnym zakładzie pracy. Jeszcze do niedawna dochody, które nie mogły zostać potwierdzone zaświadczeniem o posiadaniu stałej, stabilnej pracy, nie kwalifikowały się do udzielenia kredytu hipotecznego.
Jednak zmieniające się trendy społeczne wymogły na bankach elastyczności ich ofert. Obecnie coraz częściej wiele placówek posiada w swojej ofercie promocje przeznaczone dla singli, freelancerów czy nawet dla konkretnych grup zawodowych. Poniżej przedstawiamy kilka najpopularniejszych wariantów kredytów hipotecznych.

Kredyt hipoteczny dla singli
O dostępności kredytów hipotecznych dla osób samotnych zrobiło się głośno przy okazji realizacji programu Rodzina na Swoim. Osoby, które nie mają życiowych partnerów, czuły się dyskryminowane przez pominięcie ich w programie. Od niedawna jednak single mają możliwość zaciągnięcia kredytu w ramach rządowego wsparcia, dzięki czemu zarówno otrzymanie, jak i spłata zobowiązania jest dla tych osób łatwiejsza.
Maksymalna wielkość mieszkania, jaką może zakupić syngiel w ramach kredytu z rządowym dofinansowaniem, nie może przekroczyć 50 metrów kwadratowych. Dopłata otrzymana od rządu pokryje koszty 30 metrów zakupionej nieruchomości. Singiel od rządu otrzyma ok. 480 zł dopłaty miesięcznie.
Istotną kwestią w kredytach hipotecznych zaciąganych przez singli w ramach programu Rodzina na Swoim są limity branych zobowiązań. Zależne są one od województwa, w którym chce się skorzystać z dofinansowania. Ponadto rząd określił maksymalne ceny za metr kwadratowy mieszkania, które będą się kwalifikowały do uzyskania wsparcia. Paradoksalne są sytuacje, kiedy narzucone limity cenowe są zbyt niskie, aby kupić mieszkanie.
Dodatkowymi ograniczeniami jest również wiek kredytobiorcy (nie może przekroczyć 35 lat) oraz konieczność braku posiadania w przeszłości innego mieszkania. Warto również pamiętać, że osoba samotna, która korzysta z rządowego dofinansowania, nie ma możliwości wybudowania czy kupienia domu.
Jak widać kredyt hipoteczny dla singli nie jest niedostępny. Rygorystyczne warunki programu Rodzina na Swoim nie zamykają singlom drogi do „tradycyjnych” kredytów hipotecznych. Coraz więcej banków posiada w swojej ofercie dofinansowania dedykowane dla osób samotnych, w których warunki są również dosyć atrakcyjne.
Kredyt hipoteczny dla studenta?
Rosnące koszty wynajmu mieszkań powodują, że coraz częściej porusza się temat opłacalności i dostępności kredytów hipotecznych dla studentów. Porównując miesięczne koszty wynajmu mieszkania z wysokością ewentualnej raty kredytu, śmiało można stwierdzić, że druga opcja będzie bardziej opłacalna. Tym bardziej, że spłacany co miesiąc kredyt będzie gwarantował studentowi posiadanie własnego lokum, którym będzie mógł w pełni dysponować. Analiza dostępnych na rynku kredytów hipotecznych dla studentów wielokrotnie pokazuje, że rata kredytu może być niższa nie miesięczne opłaty związane z wynajmowaniem nieruchomości.
Banki proponują studentom atrakcyjne warunki udzielania kredytów. Do najważniejszych jest możliwość określenia miesięcznych dochodów na podstawie umów cywilno-prawnych (np. umowa o dzieło, umowa zlecenie), możliwość rozłożenia płatności nawet na 50 lat, jak również atrakcyjne oprocentowania i prowizje (przynajmniej w początkowej fazie kredytu).
Student, który planuje zaciągnąć kredyt hipoteczny na własne mieszkanie, może również skorzystać z dofinansowania w ramach programu Rodzina na Swoim. Wówczas kategoryzowany jest jako singiel i podlega identycznym ograniczeniom dotyczącym wieku czy maksymalnego metrażu mieszkania.
Wprawdzie istnieje możliwość zaciągnięcia kredytu hipotecznego przez studenta, jednak analitycy finansowi przestrzegają przed wieloma barierami, jakie na swojej drodze do dofinansowania może spotkać młody, potencjalny kredytobiorca. Jak twierdzą, to właśnie młody wiek oraz brak historii kredytowej może być największym problemem w udzieleniu kredytu. Ponadto decyzja kredytowa zależna jest również od sposobu interpretowania umów cywilno-prawnych przez konkretny bank. Nie wszystkie bowiem placówki traktują tego rodzaju stosunki pracy jako wiarygodne źródło dochodów.
Jednak, mimo potencjalnych przeszkód w zaciągnięciu kredytu przez studenta, można ubiegać się o dofinansowanie. Wprawdzie wymaga to wielu formalności, ale umożliwi w pełni zweryfikować, czy student może liczyć na tego rodzaju dofinansowanie.
Jeżeli jednak bank nie wyrazi zgody na zaciągnięcie kredytu przez studenta, ten zawsze może spróbować poprosić o pomoc swoich bliskich. Wzięcie wspólnego kredytu z rodzicami czy rodzeństwem wprawdzie może skrócić okres spłaty do 30 lat, jednak umożliwi skorzystanie z kredytu, który z pewnością będzie bardziej opłacalny od wynajmu mieszkania.
Kredyty dla nauczycieli
Prezentują grupę zawodową tzw. społecznego zaufania. Jednak czy stanowisko nauczyciela jest wystarczającym argumentem dla banku udzielającego kredyt?
Niestety stanowisko w sferze budżetowej, stałe zarobki oraz umowa o pracę nie przekonują banków. Żaden z nich nie posiada oferty dedykowanej specjalnie dla tej grupy zawodowej. Co więcej, nauczyciele mogą mieć wiele więcej problemów z zaciągnięciem kredytu niż inni potencjalni kredytobiorcy.
Barierą w udzieleniu kredytu nie są zarobki, lecz posiadane przez nauczycieli umowy o pracę. Najczęściej są oni zatrudniani na rok bądź 10 miesięcy. Umowa na czas określony stwarza problem związany z ciągłością zatrudnienia. Jednak niektóre banki, chcąc wyjść naprzeciw oczekiwaniom tej grupy zawodowej, wprowadziły preferencyjne zasady uwzględnienia umów o pracę na czas określony (m.in. BOŚ czy PNB Paribas).
Ponadto nauczyciele mogą się spotkać z wymogiem przepracowania minimum 3 miesięcy, oraz z koniecznością posiadania 6-miesięcznego okresu do zakończenia obecnej umowy. Często też banki wymagają ciągłości zatrudnienia w jednym, a nie w wielu miejscach pracy.
Doświadczenie finansistów wskazuje jednak, że mimo rygorystycznego podejścia do kwestii zatrudnienia nauczycieli, większość ubiegających się o kredyt otrzymuje pozytywną decyzję banków. Jednak nauczyciele nie mogą liczyć na preferencyjne warunki udzielanego kredytu. Banki traktują ich na takich samych warunkach, jak innych potencjalnych kredytobiorców.
Freelancerzy i kredyt hipoteczny.
Polacy, dla których praca za biurkiem i w ściśle określonych godzinach pracy nie jest satysfakcjonującym rozwiązaniem, coraz częściej decydują się na wolne zawody. Graficy, copywriterzy, dziennikarze w większości przypadków wolą pracować na tzw. „własną rękę”.
Bycie freelancerem ma zarówno swoje zalety, jak i wady. Ta druga kategoria może się szczególnie uwidocznić w przypadku ubiegania się o kredyt hipoteczny.
Głównymi zaletami, jakie wskazują wolni strzelcy, jest niezależność i pełna swoboda działania. Większość z nich pracuje we własnym domu, co pozwala im ograniczyć koszty związane z wynajmem biura. Sami również zdobywają zlecenia, jednak to zagadnienie wywołuje najczęściej więcej sporów.
Wprawdzie zdobywając samodzielnie zlecenia, freelancer ma prawo decydować, z kim będzie współpracować. Jednak w oczach banku zdobywanie kolejnych zleceń jest intepretowane zupełnie na odwrót. Wiele placówek niestety jeszcze ciągle traktuje umowy cywilno-prawne jako mniej wiarygodne źródło dochodów niż tradycyjne umowy o pracę.
Jednak coraz więcej banków zaczyna rozumieć, że freelancerzy mogą udokumentować swoje dochody tylko na podstawie zawartych umów cywilno-prawnych. Dlatego coraz więcej z nich zaczyna tolerować tego rodzaju dokumenty, szczególnie, jeśli w grę wchodzi zaciągnięcie kredytu przez freelancera.
Analiza kredytów dla freelancerów wskazuje, że w większości przypadków nie ma problemu z jego uzyskaniem. Tym bardziej, że średnie miesięczne wynagrodzenie wolnych strzelców waha się w granica 4000-8000 zł. Jednak zdolność kredytowa nie zależy jedynie od wysokości zarobków, ale również od posiadanych innych zobowiązań oraz wielkości rodziny. Dlatego warto postarać się o spłatę ewentualnych zobowiązań zanim rozpocznie się procedura kredytowa.
Niestety dosyć wysokie zarobki nie gwarantują preferencyjnych warunków udzielanego kredytu. Co więcej, w wielu przypadkach dodatkowe opłaty związane z udzieleniem kredytu (np. prowizja dla banku) zależne są od indywidualnych negocjacji. Zanim jednak freelancer przystąpi do tego rodzaju rozmów, powinien zadbać o odpowiednie przygotowanie, m.in. minimum roczny stać pracy jako wolny strzelec, dowód na stałą współpracę z jednym konkretnym zleceniodawcą, przejrzysto zgromadzona księgowość itp.
Kredyt hipoteczny dla polityka
Zaskakująco wygląda sytuacja, kiedy o kredyt hipoteczny ubiega się polityk. Osoba pełniąca tę funkcje może mieć wiele problemów z pozyskaniem dofinansowania.
Szczególne problemy mogą pojawić się w przypadku, kiedy wniosek o kredyt wpłynie do banku pod koniec kadencji konkretnego polityka. Większość banków wymaga minimum 6-miesięcznego okresu do końca obecnej umowy. Jednak w przypadku polityków wiele problemów może sprawić określenie przez bank dalszej ciągłości zatrudnienia, która – w przypadku polityków – zależna jest od wyborców. Zbliżające się wybory i kończąca się kadencja mogą być mocnym zagrożeniem płynności finansowej kredytobiorcy.
Jeszcze większe problemy z zaciągnięciem kredytu mogą mieć eurodeputowani. Ci politycy zatrudnieni są na podstawie mianowania, natomiast banki nie akceptują tej formy zatrudnienia.
Jak widać funkcja polityka nie wszędzie budzi respekt i pomaga w codziennym życiu. Większość banków traktuje potencjalnych kredytobiorców jednakowo. Wykonywany zawód czy pełniona funkcja nie ma wpływu na ewentualne preferencyjne warunki pozyskania kredytu. Wszyscy ubiegający się o kredyt hipoteczny są równi.
Kredyty hipoteczne są zobowiązaniami zabezpieczonymi nieruchomością. Ich absolutnym celem jest wybudowanie bądź kupno określonej nieruchomości. Są zabezpieczone właśnie takimi nieruchomościami, aż do czasu całkowitej spłaty rat.
Możemy najprościej podzielić je na 3 podstawowe rodzaje:
- zwykłe
- budowlane
- pożyczki hipoteczne
W zależności od waluty w jakiej chcemy zaciągnąć kredyt wyróżniamy – złotowe oraz walutowe (euro, frankach szwajcarskich, dolarach). Zmiana waluty na inną niż złoty może być korzystnym pomysłem w dobie postępu i rozwoju światowego, niekiedy jednak może nawet podwoić nasze zadłużenie.
W tego typu zobowiązaniach dochodzi większa liczba opłat np. za ustanowienie hipoteki. Każda osoba, która pragnie zaciągnąć kredyt powinna uzbroić się w cierpliwość, zebrać wszystkie niezbędne dokumenty oraz pozwolenia.
Część z nich może zostać wypłacona od razu, czasem – ratalnie ( w tak zwanych transzach). Szczególnie ciekawym rodzajem są pożyczki hipoteczne, które nie muszą być przeznaczone na budowę wymarzonego domu czy tez kupno mieszkania.
To atrakcyjna forma pozyskania gotówki, niezbędna w danym momencie. Nie każda osoba może jednak sobie na niego pozwolić. Banki w ostatnim czasie zaostrzyły kryteria, które musi spełnić osoba zainteresowana – aby ochronić się przed nieuczciwymi klientami.
W „świecie” banków istnieje taka instytucja jak BIK ( biuro informacji kredytowej) to dzięki niej otrzymamy pieniądze lub odejdziemy bez niczego. Jeśli nigdy nie interesowały nas takie produkty, nie były nam potrzebne, a posiadamy stosunkowo duży majątek trwały oraz dochód- nie powinniśmy się martwić o jego udzielenie.
Kredyty hipoteczne udzielane są na warunkach, które różnią się pomiędzy poszczególnymi bankami. Każdy z banków posiada własną politykę, oferuje różnej wysokości oprocentowanie oraz rożne terminy spłaty. To, który bank wybierzemy zależy tylko i wyłącznie od Nas samych.
Jeśli nie chcemy tracić czasu na przeglądnie ofert w Internecie, możemy skorzystać z wyszukiwarek. Jeśli natomiast nigdy nie interesowaliśmy się tą tematyką i nie wiemy zupełnie nic na ich temat możemy skorzystać z usług doradcy finansowego .
Skorzystanie z usług doradcy finansowego nie należy do operacji najtańszych, powinniśmy zdawać sobie z tego sprawę. Jeśli natkniemy się na bezpłatną poradę doradcy musimy wiedzieć, że w ostatecznym rozrachunku może okazać się, iż doradca poleci nam bank, od którego uzyska wysoką prowizję za polecenie klienta.
Kredyty hipoteczne są obecnie najtańszym oraz jednym z najszybszych rozwiązań pozwalającym Nam zakupić nieruchomość. Dziś, niemal każdy bank posiada w swojej ofercie ten produkt. Ich dostępność skutkuje wysoką konkurencyjnością oraz bardzo atrakcyjnymi warunkami. Obecnie oferowane oferty sięgają aż do 100% wartości określonej nieruchomości, a okres kredytowania został wydłużony do 40, a nawet 50 lat.
Najtańsze kredyty hipoteczne cze reklamuje niemalże każdy bank w naszym kraju. Jak to bywa ze wszystkim – nie wszystko złoto co się świeci. Chcąc odnaleźć korzystną ofertę musimy w pierwszej kolejności skrupulatnie śledzić umowy oraz zwracać uwagę na długoterminowe oprocentowanie naszego zobowiązania.
Banki najczęściej chcą skusić Nas niskim oprocentowaniem- okazuje się, że niskie oprocentowanie nie musi być dla Nas korzystne.
Oprocentowanie stanowi najważniejszy punkt umowy kredytowej. Od jego wysokości zależy w dużej mierze koszt pożyczki- wysokość spłacanych przez nas rat. Banki zabiegając o klientów reklamują niskie oprocentowanie. Jednak okazuje się bardzo często, że nie jest ono niskie tylko przez pierwszy rok lub dwa okresu kredytowania.
Z tego powodu bardzo ważne jest, aby podczas wyboru kredytu na mieszkanie sprawdzić na jakiej stopie referencyjnej oraz wysokości marzy opiera się proponowane jest oprocentowanie. Spłata trwa od 20 do ponad 30 lat. Z tego względu jednoroczna promocja nie powinna mieć decydującego znaczenia, zwłaszcza, że wiąże się z wyższą prowizją za udzielenie.
Oferty z niskim oprocentowanie to nie jest tylko okresowa obniżka, ale również wyższe kosztu z jego refinansowania. Banki bardzo często nie informują klientów o koszcie związanym z refinansowaniem. Z jakiego powodu? Dzięki temu zagraniu maja pewność, że pozostaniemy u nich przez cały okres kredytowania. Dlaczego? Przejście z kredytem do innego banku staje się bardzo nieopłacalne, w związku z wysokimi kosztami zamknięcia naszego kredytu.
Jeśli poszukujemy atrakcyjnych rozwiązań, powinniśmy przeszukać cały rynek, sprawdzić wszystkie dostępne oferty. Nie powinniśmy polegać na pierwszej lepszej ofercie złożonej Nam przez bank, w którym już od pewnego czasu posiadamy konto. Oferta może być dobra i warto ją sprawdzić, ale inne banki mogą zaproponować Nam coś o wiele lepszego, bardziej dopasowanego do Naszych potrzeb.
Jeśli zależy Nam na dobrym kredycie na mieszkanie, powinniśmy zwrócić uwagę na walutę w jakiej chcemy dany kredyt zaciągnąć. Niektóre osoby wolą ryzyko i wybrać np. walutę obcą do finansowania zakupu naszej nieruchomości. Takie zagranie opłaciło się osobom w latach 2004-2007, dużo mniej tym którego wzięły we frankach szwajcarskich w 2008 roku.
Decydując się na opcje walutowe ważne jest, aby sprawdzić czy w umowie będziemy mieli zapisaną kwotę w walucie obcej czy w złotych.
Jeśli wybierzemy walutę obcą musimy liczyć się z ryzykiem, że będzie przewalutowana w momencie wypłaty po innym kursie niż ten w dniu ustalania kwoty. Możemy otrzymać niższą kwotę niż tą na jakiej Nam zależało. Warto sprawdzić czy w umowie znajdują się zapisy na temat tego czy bank może sprawdzić aktualną wycenę nieruchomości bądź nasz status majątkowy.
Pamiętajmy, jeśli realna wycena nieruchomości ulegnie pogorszeniu- bank może wypowiedzieć umowę. Widzimy więc, że naprawdę warto sprawdzić czy tego rodzaju zapisy są, jeśli tak to dobrym pomysłem będzie skonsultowanie ich z prawnikiem lub doradcą w banku.
Który rodzaj kredytu hipotecznego jest najchętniej udzielany przez banki?
To bardzo interesująca informacja dla osób, które potrzebują pieniędzy możliwie w najszybszy sposób.
Z raportu Związku Banków Polskich wynika, że w pierwszym kwartale 2011 roku najchętniej udzielane były kredyty hipoteczne w złotówkach ( aż 80,6%). Następne na liście jest euro oraz franki.
Wysoki kurs franka spowodował, że raty są nadal na stosunkowo wysokim poziomie. Ze względu na to, że sytuacja tak szybko się nie zmieni, politycy złożyli obietnice dotyczące walki ze spreadami.
Kredyty złotówkowe uważane są za jedne z najbezpieczniejszych, ale nie należą do najkorzystniejszych. Opcja walutowa pomimo tego, że wiąże się z ryzykiem wzrostu raty cieszy się w Polsce niebywałą popularnością. Z jakiego powodu? Kredyty walutowe są korzystniejsze od tych w złotówkach, ponieważ wiążą się z niższym oprocentowaniem. Różnica może wynieść nawet kilka procent. W efekcie rata w obcej walucie może być kilkaset złotych niższa niż w przypadku złotówki.
Rząd konta bank- co to oznacza?
Zapewne nikt nie wierzy w to, że polscy politycy będą w stanie zrobić coś z wysokim kursem franka- na takie sprawy maja minimalny wpływ. Trudno również znaleźć partię polityczna , która nie ma pomysłu na to w jaki sposób pomóc kredytobiorcom.
PJN chce zamrozić kurs franka- SLD określić maksymalną wysokość spreadów. Większość polityków PO jest przeciwna wysokim opłatom w bankach. Uważają, iż wprowadzenie obowiązku spłaty raty w walucie zredukuje spready do niższego poziomu niż obecnie, o około 5-6% ( oznacza to, że koszta zmniejsza się o 6 procent).
Co o tym sądzą ekonomiści?
Ekonomiści są w tym temacie wyjątkowo zgodni. Wprowadzenie nowych zasad dotyczących spreadów jest niekoniecznie dobrym pomysłem. Likwidacja spreadu oznacza sztuczne kursy, co formuje sztuczna sytuację finansową z której wyjście może być bardzo kosztowne ekonomicznie.
Osoby biorące kredyt hipoteczny mogą się spotkać z pojęciem cross-sellingu. Co to takiego i na czym polega?
Cross-selling oznacza sprzedaż krzyżową, która polega na tym, że dany bank proponuje klientowi skorzystanie z dodatkowych produktów np. z karty kredytowej, konta osobistego w zamian za niższe oprocentowanie kredytu. W taki właśnie sposób bank zarobi na pożyczce troszkę mniej, ale odbije sobie na innym produkcie finansowym.
Decydując się na tę możliwość osoba zaciągająca dług może liczyć na tańsze koszty. Jednak nie zawsze się to opłaca lub jest dość męczące.
Przykładem niekorzystnego cross-sellingu jest oferta BPH, w której założenie konta bankowego oraz wykupienie ubezpieczenia na życie, utraty pracy- otrzymamy możliwość obniżenia o 0,7 punktu procentowego. Dodatkowe produkty, które będziemy zmuszeni wykupić aby uzyskać obniżkę powodują ,że oferta cross-sellingu staje się droższa od oferty standardowej.
Istnieją również oferty, gdzie z punktu widzenia klienta odrzucenie cross-sellingu może się nie opłacać. Przykładem może być oferta Kredyt Banku, w której w trakcie całego okresu kredytowania, można zaoszczędzić ponad 30 tysięcy złotych. Aby uzyskać obniżkę marży Kredyt Bank chce abyśmy założyli konto, kartę kredytową, ubezpieczenie na życie oraz ubezpieczenie od utraty pracy.
Podsumowując powyższe rozważania łatwo stwierdzić, iż nasza decyzja musi być decyzją dobrze przemyślaną. Jeśli tak właśnie będzie, przez kolejne 20-30 lat może to procentować niższymi ratami. Najważniejsze aby nie przeceniać swoich możliwości finansowych i ubiegać się o kwotę ,która jest naprawdę niezbędna.